Mir domowego gorąca jest niepospolicie pomyślny, no chyba że żyjemy na Karaibach, wtedy nagrzewa nas słońce. Zimą, kiedy za oknem leży śnieg uwielbiamy sobie usiąść przed kominkiem, ze szklaneczką alkoholu i marzącym wzrokiem wpatrywać się w płomienie z kominka. Continue reading